Charles 'Monster' Hurricane | Lat 19 | Mężczyzna
Spokojny | Przyjazny | Arogancki | Czuły | Irytujący
Przenoszenie przedmiotów | Zmiana ich kształtów
I have loved, and I have lost
I have turned, and I have tossed
I have listened, and I have watched
I've gave into this for long enough
I have lost, and I have loved
Sleep has stolen far too much
So don't close your eyes, not just yet
Sleep is just a cousin of death
I have turned, and I have tossed
I have listened, and I have watched
I've gave into this for long enough
I have lost, and I have loved
Sleep has stolen far too much
So don't close your eyes, not just yet
Sleep is just a cousin of death
BMTH - Diamonds Aren't Forever
Wracał z kolegami, a ponoć poszedł do sklepu po zakupy, które cotygodniowo zamawiał w Vegance. Wychodzi na to, że znalazł w końcu poprawne towarzystwo, a nie jakieś łyse łebki. Tyle dobrze.
Młoda kobieta poprawiła cienki materiał firanki, odchodząc spokojnie do swoich zajęć wieczornych. Charles był jej pierwszym dzieckiem, rozpieszczanym, oczywiście, przecież matka bała się o swoje młode. Przeciągnęła drobną dłonią po zmęczonej dniem twarzy i ruszyła z ręcznikiem na ramieniu i pidżamą w ręce do łazienki.
Za to Charles bawił się świetnie, podrywając poszczególne dziewczyny i śmiejąc się z kolegami. Ale nadszedł przecież i czas powrotu do domu, w którym zastał tylko śpiącą matkę i siostrę. Ojciec jak zwykle poszedł do pracy.
Z ziewnięciem zrzucił ubranie, zostając w samej bieliźnie i niemal padając na łóżko. Chociaż miał nadzieję na sen, ten nie przyszedł tak szybko, jakby chłopak chciał. W końcu stopniowo pogrążył się w ciemnocie zamkniętych powiek.
Trójka mężczyzn przeszła spokojnie przez ogródkowy trawnik, depcząc trochę nierówną trawę. Była noc, a więc ich czarne garnitury zlewały się z otoczeniem, jaśniejącym od czasu do czasu przez latarnie. Bez ceregieli otworzyli uchylone okno - jak prawdziwi złodzieje, którymi chcąc nie chcąc byli - i weszli do środka, związując i kneblując śpiącego jeszcze Charlesa. Zimny, kleisty dotyk taśmy rozbudził go po chwili i zmusił do zduszonego całkiem okrzyku.
Mężczyźni w czerni załadowali szamoczącego się chłopaka do wozu i odjechali. Jutro tu wrócą, oznajmiając, że ich syn został uprowadzony.
Po przywiezieniu Monstera do Domu, kazali mu się ubrać i zejść do salonu. Nie podejrzewali, że zostanie on w swoim pokoju na dłuższy czas, by otrząsnąć się z emocji i przede wszystkim strachu. Wybudziwszy się w końcu z letargu, wstał, ubrał się w co ciemniejsze ubrania i zszedł, jak mu powiedziano. Nie zdziwił się, nikogo nie napotykając. Zasiadł na kanapie, czekając na cokolwiek.
ROZWINIĘTA PIGUŁKA:
Charlesa nazwali Monsterem i żyli długo i szczęśliwie
Nazwa: Charles Hurricane
Przezwisko: Monster
Wiek: 19 lat
Płeć: Mężczyzna
Wzrost: 180 cm
Urodziny: 24 Grudnia
- Przemieszczanie przedmiotów
- Zmiana ich kształtów
- Wykazuje zainteresowanie nauką
- Często wpadał w tarapaty
Charakter:
- Ciekawy świata
- Przyjacielski
- Oddany
- Nieufny, mimo wszystko
- Nieczęsto złośliwy
- Stanowczy
- Bezpośredni
- Niekiedy bywa zły na wszystko
- Nauki ścisłe
- Ludzie
- Wszelkie zwierzęta
- Sport
- Lasy, jeziora i góry
- Ścianki wspinaczkowe
^^^^^^^^^^^^^^^^
Karta będzie prawdopodobnie zmieniana. Czekamy niecierpliwie na wątki, jak i powiązania.
Karta będzie prawdopodobnie zmieniana. Czekamy niecierpliwie na wątki, jak i powiązania.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz